piątek, 11 stycznia 2013

zakorzenienie w kulturze

Jestem na kongresie młodych intelektualistów gdzie każdy przemawia po kolei i mowa jest o zakorzenieniu w kulturze, wszyscy są zblazowani, wszyscy już wszystko widzieli. "Ja powiem wam o zakorzenieniu w kulturze" mówię do mikrofonu na mównicy, mówię i sięgam sobie do tyłka gdzie porusza się jakieś żywe zwierzę, to tasiemiec, wyjmuję go powoli, na sali zgorszenie i konsternacja, "ja powiem wam o zakorzenieniu w kulturze" mówię i dalej wyciągam tego tasiemca, jest taśmowaty, przypomina wyjętą taśmę wideo i podobnie powiewa na wietrze. Czuję że powiedziałem im dosadnie i poszło im w pięty, wychodzę z kongresu wyrzucam taśmę wielosetmetrową na chodnik i odchodzę, ale w ślad za mną ruszają młodzi intelektualiści, "poczekaj, poczekaj" mają mi coś do powiedzenia, ale żeby to się stało muszą mnie najpierw zniewolić, czuję ich chęć ograniczenia mi wolności, wyrywam się i uciekam od nich, pościg, rzucam się na przejeżdżający samochód osobowy, jacyś gangsterzy, na dworze zrobiło się ciemno, kierowca krzyczy "co ty mi tu pierdolisz ja mam babę na tylnym siedzeniu", faktycznie na tylnym siedzeniu siedzi rumiana baba z tobołkami i dzieckiem na ręku. Odczepiam się od samochodu, dobiegają do mnie goniący mnie intelektualiści, z samochodu wychodzą gangsterzy, ciemna noc, "i co wy tu po nocy robicie?" pyta gangster kierowca, jeden z intelektuaiistów odpowiada zaczepnie "szukamy narkotyków, dziwek i alkoholu", gangsterzy wyjmują kije bejsbolowe, budzę się...

10 komentarzy:

  1. Haha! Ale masz pomysły, Maca! Twój blog jest całkowicie zwariowany! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Heh :) dzięki, takie to już te sny są...

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba nie mówisz poważnie, że miewasz takie sny?

    OdpowiedzUsuń
  4. To prawdziwy sen, śnił mi się dzisiaj w nocy, mam przy łóżku netbooka i notuję po przebudzeniu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale numer! Normalnie nie wierzę! To Ty Maca jesteś naprawdę wyjątkowy! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Heh :) Nie no to sny są wyjątkowe, ja zauważyłem że w każdym śnie jest coś co warte jest żeby go zapisać, unikalna wartość.

    OdpowiedzUsuń
  7. Chyba nie powiesz, że większość ludzi miewa wyjątkowe sny? :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Jasne, tak zakładam :) Tajemnica w tym żeby je w porę spisywać, gdy jeszcze jesteś pod ich wrażeniem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też miałem taki czas jak nic mi się nie śniło, mam nadzieję że to się zmienia w człowieku.

      Usuń