Fragment snu ma miejsce w piwnicy w Trąbkach, zostaję tam spędzony razem z sąsiadami i ma być wykonana na nas egzekucja. Jestem malutkim dzieckiem. Obok mnie stoi ogromny strażak, Wspinam się po nim i chcę na ręce, mówię: Niech mnie pan wypuści. Mamy być wszyscy spaleni żywcem
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz